Witam po dłuższej przerwie spowodowanej urlopem. Już jakiś czas temu napisałem całego posta, ale Blogger zrobił mi niemiłą niespodziankę i nie zapisał moich słów. Szkoda. Post wymagał jedynie kosmetycznych zabiegów.
Jak ostatnio wam obiecałem postaram się wytłumaczyć, najlepiej jak umiem, poszczególne linijki kodu. Python nie jest językiem skomplikowanym i wystarczy troszkę przy nim przysiąść i popisać różne małe programiki, by opanować jego podstawy. Zaczynajmy więc, może nie od początku, ale za to z przytupem.